-spokojnie można nakarmić koleżanki w pracy.Za każdym razem wrzucam do mieszanki coś innego. Ważne by zgadzały się mniej więcej proporcje orzechów, płatków i otrębów oraz suszonych owoców. Ostatnio było to:
1/2 szkl. migdałów w słupkach (56g)
3/4 szkl. orzechów włoskich (60g)
1/2 szkl. orzechów brazylijskich (60g)
1/2 szkl. orzechów nerkowca (50g)
1/3 szkl. pestek słonecznika -łuskanych (50g)
1/3 szkl. otrębów żytnich (30g)
1/2 szkl. otrębów orkiszowych (40g)
1/2 szkl. popingu z amarantusa (14g)
1/2 szkl. siemienia lnianego (50g)
1/2 szkl. suszonych owoców goji (50g)
1/2 szkl. rodzynek (64g)
1 szkl. płatków owsianych (100g)
2 szkl. soku jabłkowego (tłoczonego)
garść suszonej żurawiny namoczonej dzień wcześniej w 5 łyżkach syropu z agawy -można zwykła suszoną żurawinę (niestety zawiera wtedy cukier)
4 łyżki syropu z agawy (jeżeli nie było z moczenia żurawiny)
2 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
ubita piana z 1 białka jaja
WYKONANIE:
orzechy siekamy na drobno i wsypujemy do miski. Suszone owoce też można posiekać (czasami rodzynki są bardzo duże). Następnie wsypujemy płatki, popingi, otręby, siemię lniane i wszystkie inne suche składniki, które zostały.
Na koniec dodajemy mokre składniki: olej i sok jabłkowy. Jako ostatnie dodajemy ubite białko.
Masę pieczołowicie wykładamy na wyłożona papierem do pieczenia blachę.
Dociskamy palcami, żeby wszystko było dobrze ubite.
Pieczemy ok. 30 min. w temp. 170 stopni.
Po wyjęciu najpierw pozwalamy batonowej masie ostygnąć. Po ostygnięciu kroimy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz